Raczki turystyczne

Raczki turystyczne – czy to ma sens?

wpis w: Sprzęt, Testy | 5

W trakcie moich zimowych wypadów w góry wielokrotnie byłem w sytuacji, w której nie byłem w stanie komfortowo przejść po zmrożonym śniegu czy oblodzonym szlaku. Sytuacje takie zdarzają się przeważnie w najmniej oczekiwanym miejscu.

Kilka lat temu szedłem wiosną z Wielkiej Raczy przez Przegibek na Rycerzową. Była słoneczna wiosenna pogoda, brak śniegu, suchy szlak. Spałem w lesie obok Przegibka, na śniadanie poszedłem do schroniska. W ciągu kilkunastu minut pogoda zmieniła się radykalnie, intensywnie zaczął sypać śnieg. Ruszyłem z Przegibka niebieskim szlakiem w stronę Rycerzowej. Szlak wydawało by się banalny zaskoczył mnie całkowicie. Za sprawą rozlewających się po nim strumieni był zamieniony w lodowisko. Nie byłem w stanie iść, próbowałem na czworaka ale to udawało się tylko tam gdzie było płasko, kiedy szlak prowadził pod górę to zjeżdżałem. Ostatecznie zszedłem strumieniem w dół i wróciłem do schroniska.

Inna sytuacja – Beskid Śląski, czerwony szlak z Baraniej Góry w stronę Węgierskiej Górki. Tuż za szczytem krótki, około 400 metrowy trawers po stromym, ośnieżonym zboczu. W warunkach bez śniegu – banał. Widoczna ścieżka była na szerokość jednego buta, bardzo ślisko. Przeszedłem to na kolanach, co krok wbijając dłoń w zmrożony śnieg żeby się przytrzymać.

Mała Fatra, majówka, piękna pogoda, schodzimy z Chleba. Trawersujemy zbocze, wąskim, ośnieżonym szlakiem. W pewnym momencie pośliznąłem się i zjechałem kilkanaście metrów w dół zbocza… śmierć w oczach, spocone ze strachu plecy 🙂 Wtedy na szczęście miałem już ze sobą raczki. Szybko założyłem je na buty i resztę szlaku do schroniska szedłem jak przyklejony!

Po kilku takich przygodach postanowiłem rozeznać temat i zaopatrzyć się w odpowiedni sprzęt. Do moich celów, czyli głównie wędrówek po górach typu Beskidu żywieckiego, raki były by zbyt sztywne (tak mi się wydaje). Znalazłem coś co w sklepach górskich występuje pod nazwą „raczki turystyczne”. Są to stalowe zęby połączone łańcuchem z elastyczną ramą zakładaną na buta.

Raczki w opakowaniu zajmują mało miejsca, można jest bez problemu upchnąć w plecaku. Waga pary w rozmiarze L (na but między rozmiarem 42 a 45) to niecałe 600 gram. Praktycznie nie czuje się ich na bucie.

Zakłada się je bardzo prosto – najpierw wsuwa się przód buta,  następnie naciąga „gumowy” element na tył buta, na końcu zapina się pas z rzepem, który stabilizuje raczki na bucie.

Patent ten sprawdza się zaskakująco dobrze. Po zmrożonym śniegu czy lodzie chodzi się jak przyklejony. W trakcie ostatniego, trzy dniowego wypadu w Beskid żywiecki trafiliśmy z kumplem na bardzo oblodzone, dodatkowo wypolerowane ostatnimi wichurami, szlaki. Na szczęście nie musieliśmy się tym za bardzo przejmować. W raczkach szliśmy szybko, bez żadnych poślizgów. Szczególnie przydatne okazały się na stromych podejściach i zejściach. Specjalnie przechodziłem po zamarzniętych kałużach i strumieniach z przyjemnością słuchając odgłosu „zębów” wgryzających się w lód 🙂

Warto zwrócić uwagę na odpowiednie dobranie rozmiaru, na ostatnim zdjęciu widać, że ja mam je lekko za duże i tylna część lubi się przesuwać, co jednak nie wpływa na bezpieczeństwo.

Ja trafiłem na promocję i kupiłem raczki z firmy Climbing Technology w cenie około 110zł. W zależności od modelu i producenta można je dostać w cenach między 80zł a 150zł.

Podsumowując – zakup tych raczków to był bardzo dobry pomysł. Od tego czasu bezpiecznie przemierzam górskie szlaki. Na pewno nie jest to rozwiązanie dobre w wysokie góry jak Tatry (za sprawą braku przednich zębów i niezbyt sztywnej konstrukcji) ale jeśli lubisz wędrówki po niższych górach to jest to zdecydowanie dobra opcja.
Ja zimą nie ruszam się bez nich z domu 🙂

5 odpowiedzi

  1. Avatar
    Kamykus

    Haha, właśnie dziś kupiłem takie same. Z Wlk. Raczy nie dało się zejść w Poniedziałek. Od połowy szlaku w dół, sam lód. Wkurwiłem się 🙂

  2. Avatar
    Łukasz

    Na pytanie: „czy to ma sens?” śmiało można odpowiedzieć że ma.?
    Bez raczków nie dalibyśmy rady przejść tak sprawnie tych 55km.

  3. Avatar
    marcin

    witam mam rozmiar buta 44 i teraz pytanie czy wziac te czarne co Pan ma czy wlasnie rozmiar mniejsze L ? przy jakim rozmiarze sie slizgaly bo widze ze te na zdjeciu to wlasnie najwieksze xl

    • Kuba
      Kuba

      Na moich butach w rozmiarze 42 miałem te czarne raczki, to jest rozmiar 44+ i właśnie one są trochę za luźne. Myślę, że na but 44 będą ok.
      pozdrawiam

Skomentuj

This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.