Brzoza drzewo leśnych ludzi - nagłówek

Brzoza – drzewo leśnych ludzi

Brzoza, jej gatunki występują na północy Europy, Azji oraz Ameryki.
Od zarania dziejów różne gatunki brzozy były wykorzystane przez ludzi do rozmaitych zastosowań.
Z punktu widzenia survivalu czy bushcraftu brzoza jest niezwykle cennym drzewem.
Moje zainteresowanie i fascynacja tym drzewem znacznie wzrosły, kiedy zacząłem zajmować się rekonstrukcją wczesnośredniowieczną, gdzie brzoza była dość powszechnie używana.
Spróbuję wam przedstawić zastosowania brzozy w survivalu i nie tylko, o których mogliście nawet nie mieć pojęcia.
Ten artykuł jest bardzo obszerny, dlatego też przy niektórych zastosowaniach podałem wam linki, do źródeł lub filmów na YouTube. Dla ułatwienia dodałem również mapę wpisu, tak abyście mogli jednym kliknięciem znaleźć najbardziej interesujące was wątki.

Kora Brzozy – materiał który brał swój udział w historii ludzkości.

Kora brzozy jest bardzo specyficznym materiałem, który daje nam natura. Korę brzozy wykorzystywano w medycynie. Znalazła zastosowanie do pisania czy rozpalania ognia. Z kory brzozy można stworzyć niesamowite przedmioty, np. skrzynki, pudełka, kołczany, a nawet łodzie ! Dawniej ludzie wyrabiali z kory brzozy kołczany. Indianie z ameryki północnej zaś budowali swoje canoe między innymi z kory brzozy. Przewozili nimi towary, którymi handlowali z bladymi twarzami, a co za tym idzie pomogły im skolonizować Amerykę.

Rozpałka

Oczywiście kora brzozy, dzięki  zawartości dużej ilości olejków jest świetną rozpałką, ale to wie każdy kto po lesie się włóczy.
Wystarczy zeskrobać z płata kory brzozy wióry, za pomocą noża, krzemienia, szkła bądź innego ostrego przedmiotu.
Następnie wystarczy skrzesać nań iskry. To nie zawsze jest jednak takie łatwe, szczególnie kiedy wokół jest wilgotno, a my mamy zgrabiałe od mrozu ręce. Krzesiwa magnezowe mają blaszkę do krzesania, nią też możemy naskrobać takich wiórów.
Łuszcząca się pierwsza warstwa kory brzozy – wcześniej pokruszona świetnie się sprawdzi jako podpałka, przy rozniecaniu ognia metodami ciernymi, bądź krzesiwem tradycyjnym. Trzeba uformować z niej „gniazdko” ,umieścić w nim żarzący się materiał, a następnie dmuchać do uzyskania płomienia.

Kora… zamiast papieru ?

Kora brzozy świetnie nadaje się do zapisywania na niej różnych informacji, wiedzieli o tym również nasi przodkowie.
Korę brzozy do prowadzenia zapisków używano szczególnie w średniowiecznej Rusi. Dopóki nie wyparł jej papier.
„Księgi pisano nie na kartach, lecz na korze brzozowej” – pisał mnich Józef Wołocki
Więcej o pisaniu na korze brzozy można znaleźć u cioci Wiki, pod tytułem ” Gramoty na brzozowej korze”

Skrzynki, pudełka, kosze, kołczany oraz łodzie z kory brzozowej

Korę brzozy można wykorzystać, w podobny sposób jak skórę, szczególnie jej duże płaty. Jednakże nie łatwo jest znaleźć w naszych lasach, pień brzozy, który będzie się nadawał. To znaczy będzie bez sęków, bruzd i zgrubień, o ładnej, dużej i nie podziurawionej powierzchni.

Wytwarzanie pudełek i pojemników z kory brzozowej jest szczególnie popularne we wschodniej europie, jeżeli kiedyś będziecie na wycieczce na Litwie, Rosji, czy Ukrainie, warto rozejrzeć się po bazarkach – można tam znaleźć istne dzieła sztuki !

Jak wykonać pudełko z korzy brzozy, możecie zobaczyć w poniższym filmie:

Kiedy korę brzozy potniemy na paski, można wyplatać z niej więcierze, kosze, lub inne pojemniki.

Poniżej kilka wykonanych przeze mnie  wyrobów z użyciem kory brzozowej:

Kołczan

Od jakiegoś czasu uczę się strzelania z łuku, strzelam z kciuka, czyli tzw. „techniką wschodnią”. Jest to jedyna technika pozwalająca strzelać z konia. Aby bardziej wczuć się w klimat, chciałem sobie sprawić kołczan, podobny jakich używali stepowi jeźdźcy. Wcześniej zdarzało mi się wykonywać różne przedmioty z kory brzozy. Postanowiłem więc poszperać w internetach na ten temat. Udało mi się znaleźć dwa udokumentowane znaleziska archeologiczne w których znaleziono takie kołczany. Jedno to pewnie niektórym znany Otzi – „Człowiek lodu” (Przy którym znaleziono również białoporka brzozowego). Poniższe zdjęcia wykonałem w muzeum w Den Haag (Holandia) na wystawie poświęconej „Człowiekowi lodu”

Drugim znaleziskiem jest tzw. „Grób syberyjskiego Robin Hooda” gdzie również znaleziono taki kołczan, chodź ten, ze względu na liczne zdobienia jest dużo ładniejszy niż kołczan Otziego.

Więcej tutaj: https://historiamniejznanaizapomniana.wordpress.com/2016/11/15/odkryto-grob-syberyjskiego-robin-hooda/

A tutaj wykonany przeze mnie kołczan z kory brzozy, skóry i filcu (dla wygłuszenia i wzmocnienia konstrukcji).

Rękojeść z kory brzozy

Kiedyś od Olka(współautora tego bloga) dostałem blank noża Mora, postanowiłem do niego zrobić rękojeść. Powstała ona z płatków kory brzozowej sklejonej za pomocą kleju epoksydowego oraz poroża. 4 dni zajęło mi wykonanie rękojeści, nie wliczając w to czasu potrzebnego na zebranie odpowiedniej ilości kory brzozy i przygotowanie z niej odpowiednich fragmentów. Dużo dłubaniny, ale satysfakcja z własnoręcznie wykonanego przedmiotu ogromna. Polecam wykonać samodzielnie.

Podobne noże z zastosowaniem kory brzozy jako rękojeści były używane tradycyjnie przez ludy skandynawskie, np. Saamowie. Podobne noże możecie nabyć w sklepach z pamiątkami w krajach Skandynawskich.

 Canoe z kory brzozy

Jednak nie tylko ludność Eurazji odkryła niezwykłe właściwości kory brzozowej. Indianie, zamieszkujący północną część Ameryki, wykorzystywali ogromne płaty brzozy, głównie papierowej (Betula papyrifera) do budowy canoe, oraz schronień. Oczywiście pudełka i pojemniki również tworzyli z tego materiału.

O budowie łodzi z kory brzozy dowiedziałem się z emitowanego niegdyś na BBC Knowledge programu Rey’a Mears’a którego serię i książki serdecznie polecam. Nawet jest dostępny na YouTube odcinek „Canoe z kory brzozy”

Jak widzicie kora brzozy, znalazła zastosowanie do tworzenia tak wielu rzeczy. Pamiętajcie, aby zbierać korę brzozy jedynie z powalonych pni. Ze świeżej brzozy, kora schodzi bardzo ciężko. Najlepiej wtedy zastosować gorącą wodę, dzięki której kora(podobnie jak skóra) robi się bardziej elastyczna, i łatwiej odchodzi od pnia.

Podczas ściągania jej z pnia należy być bardzo ostrożnym, gdyż łatwo się rwie. To samo tyczy się tworzenia przedmiotów z kory, którą lepiej odwrócić, tak aby zewnętrzna strona była w środku. Kora brzozy ma tendencję do łuszczenia się, co sprawia, że wyroby z niej po czasie po prostu niszczeją.

Dziegieć z kory brzozy

Jest to świetny lek, o którym ludzie niemal już zapomnieli. Stosuje się go między innymi w chorobach skóry, ma działanie bakteriobójcze i antyseptyczne.

Prócz medycyny, dziegieć był stosowany między innymi jako smar, lub impregnat do namiotów, żagli, bądź desek i lin używanych do produkcji statków, czy łodzi. Ponadto impregnowany płaszcz wełniany zaimpregnowany dziegciem był wodoodporny, oraz odstraszał insekty – to kolejna właściwość dziegciu.

Na kanale „W Miejskiej Knieji” na YouTube, w odcinku „Bushseria odc. 5 Dziegieć” Kasia opowiada o tym jak wykonać dziegieć, oraz jakie ma on właściwości:

Dziegieć w połączeniu z żywicą stanowi niezły klej, którego używano do np. łatania i uszczelniania łodzi (co można zobaczyć w filmie „Ostatni Traper”).Był także wykorzystywany do mocowania grotów strzał, włóczni czy dzid – taka namiastka kleju epoksydowego.

Drewno brzozowe

Drewno brzozy jest średniej twardości, w skali Brinella ma jedynie 2,6. Dla porównania Buk ma 3,8, a sosna 1,6 w 7 stopniowej skali. Idealnie nadaje się do rzeźbienia, np. łyżek, bo nawet wysuszone nie będzie zbyt twarde. Wystruganie łyżki z sezonowanego drewna dębowego lub bukowego jest dużo trudniejsze, zwłaszcza przy użyciu narzędzi ręcznych.

Drewno brzozy jest jasne i często można w nim zaobserwować ciemne, podłużne plamki, co sprawia że wyroby z niego mają swój urok.

Pierwszy z brzegu, zakrzywiony nóż łyżkowy, firmy Mora knives, ma rękojeść wykonaną  właśnie z drewna brzozowego – polecam ten nóż do strugania łyżek.

Drewno brzozy – fot. Radosław Drohomirecki

Wartość opałowa brzozy wynosi 1900 kWh na metr przestrzenny drewna. Dla porównania buk ma 2100 kWh/mp, a sosna 1700kWh/mp. Czyli wypada średnio, a na dodatek pali się nawet będąc wilgotna. Łatwo daje się łupać, co sprawia że jest idealnym drzewem do kominka. Dodatkowo drewno brzozy ma na sobie korę, która jak wcześniej pisałem, jest świetną podpałką. Czyli kupując brzozę na opał zyskujemy paliwo i rozpałkę 😉

Drewno brzozy – fot. Monika Daszkiewicz

Drewno brzozy jest też również wykorzystywane do produkcji węgla drzewnego.

Czeczota

Na brzozach występuje narośl, zwana czeczotą. Jest to reakcją drzewa na choroby wywołane patogenami, trochę jak blizna u ludzi. Czeczota charakteryzuje się pięknym rysunkiem słoi. Słoje są w niej powykręcane, nachodzą na siebie tworząc niesamowite obrazy. Ze względu na swoje walory estetyczne, oraz to że jest dużo bardziej miękka, niż np. czeczota występująca na dębie. Potrafi osiągnąć naprawdę spore rozmiary.

Czeczota brzozowa chętnie jest wykorzystywana przez rzeźbiarzy do tworzenia np. kuksy.

Właściwości lecznice brzozy

Wspominając o właściwościach leczniczych brzozy, należy wspomnieć o Betulinie. To właśnie obecność betulina sprawia że kora brzozy ma biały kolor. Betulina oraz jej pochodne (np. kwas betulinowy, lupeol) mają  właściwości przeciwzapalne i przeciwalergiczne. Ponadto betulina działa antywirusowo, przeciwbakteryjnie, a także wspomaga odchudzanie. Betulina jest też badana pod kątem zwalczania nowotworów, ale to jak zwykle temat dość drażliwy…

Liście brzozy (Folium Betulae) zawierają: flawonoidy, garbniki, olejki eteryczne, kwas askorbinowy, oraz betulinę (jednak w mniejszej ilości niż kora brzozy).

Liście brzozy mają działanie napotne, odtruwające, moczopędne – a więc są stosowane przy leczeniu, np. kamieni nerkowych. Wspomagają też przemianę materii, a także działają przeciwcukrzycowo i przeciwobrzękowo  Z kolei okłady z liści brzozy wspomagają walkę z reumatyzmem.

Podobne działania wykazują także pączki brzozy, które zebrane wczesną wiosna są miękkie, smaczne i stanowią niezłą przekąskę.

Pączki i kwiatostany brzozy Fot. Monika Daszkiewicz
Pączki i kwiatostany brzozy Fot. Monika Daszkiewicz

Więcej o właściwościach leczniczych brzozy dowiecie się z poniższego filmu:

Oskoła czyli sok z brzozy

Każdej wiosny brzoza daje nam skarb – Oskołę (Succus Betulae), czyli sok z brzozy. Dzieje się tak, gdyż po zimie brzoza potrzebuje zastrzyku substancji odżywczych i soli mineralnych, które umożliwią jej między innymi rozwinięcie liści. W Polsce okres zbioru oskoły wypada zwykle od marca do kwietnia, ale jest to uwarunkowane od warunków pogodowych, ogólnie zbiera się zanim drzewo wypuści liście.

W internecie znajdziecie mnóstwo artykułów na ten temat – jest to jeden z najpopularniejszych surowców zielarskich. Oskoła zawiera sole mineralnych, cukry proste, aminokwasy, fenolokwasy i witaminy. Oskoła może stanowić naturalny napój izotoniczny, a po odparowaniu, bądź zagęszczeniu cukrem można zrobić syrop brzozowy. Można sok z brzozy wymieszać z spirytusem, tworząc nalewkę. Na Syberii podobno z oskoły robi się wino, oraz bimber – jak widać, potrzeba matką wynalazców ;-).

Osobiście jestem zwolennikiem pozyskiwania oskoły z gałęzi (najlepiej grubości palca). Taka metoda zbioru obarczona jest mniejszym ryzykiem infekcji drzewa, niż w przypadku „zbioru z pnia” Jednak cięcie powinno być wykonane ostrym narzędziem (najlepiej nożem) tak aby nie pozostawiać poszarpanej rany.

Cięcie najlepiej wykonać przy rozwidleniu, usuwając jedne z rozwidleń. Sprawi to iż, gdy rana się zabliźni, drzewo będzie transportowało składniki odżywcze do tej drugiej, nie uciętej przez nas odnogi.

Następnie wieszam na pozostawionym kikucie butelkę, którą przywiązuję nieco wyżej cięcia. Zawiązuję na szyjce butelki wyblinkę (to jeden z najpewniejszych węzłów do takich celów). Butelka, która zacznie napełniać się oskołą, z czasem obciąży gałązkę, co sprawi że nie wyleje się jej zawartość. Czasem jednak trzeba zainstalować sznurek, który będzie dociążał gałąź ku dołowi. Po zakończonym zbiorze docinam kikut tuż za rozwidleniem, wtedy rana goi się dużo lepiej.

Dla zainteresowanych dokładnymi właściwościami leczniczymi brzozy polecam zajrzeć na witrynę wybitnego znawcę zielarstwa H. Różańskiego : https://rozanski.li/?s=betula

Cenne grzyby rosnące na brzozie

Białoporek brzozowy (Fomitopsis betulina) 

Jest grzybem pasożytującym na brzozach. Od zarania dziejów był wykorzystywany przez ludzi w celach leczniczych. Znaleziono go u „Otziego, człowieka lodu” Można go wykorzystać jako hubkę.

Ma działanie bakteriobójcze i antyseptyczne. Pocięty w plasterki, może być używany jako opatrunek. Najlepiej nałożyć plaster świeżego białoporka na ranę i tak owinąć go bandażem. Działa trująco na pewnego pasożyta który siedzi czasem w ludzkich jelitach – włosogłówkę.

Ponadto białoporek ma także właściwości pomagające w zwalczaniu, np raka jelita grubego, płuc, czy też krtani. Można z niego przyrządzić napar wzmacniający odporność, ale UWAGA ma bardzo gorzki smak. Ale to z powodu goryczy, z powodzeniem stosowałem go do walki z objawami zgagi.

Białoporek, dzięki swojej strukturze budowy jest higroskopijny, a co za tym idzie wchłania również krew. To kolejny powód, dla którego warto stosować go jako opatrunek. Takie pocięte i wysuszone plastry białoporka noszę w swojej apteczce.

Błyskoporek podkorowy (Inonotus obliquus)

Zwany też czyrem, bądź guzem brzozowym, oraz włoknuszkiem ukośnym). Tak jak i białoporek może być używany jako opatrunek. Zarówno z białoporka, jak i z błyskoporka można zrobić herbatkę, ale napar z błyskoporka ma znacznie lepszy smak. Osobiście porównałbym go do mocnego naparu czarnej herbaty.

Czaga – bo tak nazywa się herbatka z czyrenia jest bardzo popularnym naparem na wschodzie. Jest ceniona za smak, oraz właściwości lecznicze. Np. działa przeciwzapalnie, pomaga przy stanach zapalnych żołądka, ułatwia gojenie się ran, oraz poprawia samopoczucie.

Jak przygotować herbatę – czagę, możecie poczytać na blogu Wilsona : https://bushcraftwilson.blogspot.com/2012/08/herbatka-z-czagi-inna-ciekawostka-jest.html. Znajdziecie tam również opis jak przygotować hubkę z błyskoporka.

Błyskoporek – jak sugeruje jego nazwa jest świetną hubką, ma bardzo niską temperaturę zapłonu. To powoduje że iskra z krzesiwa tradycyjnego bez problemu jest w stanie spowodować żarzenie się błyskoporka. Jednak z uwagi na swoja kruchość jest zalecany jako hubka dla osób już nieco wprawionych w posługiwanie się krzesiwem tradycyjnym.

Bardzo ciekawe opracowanie p.t. „Wybrane grzyby lecznicze lasów krośnieńskich” przygotował na temat wyżej wymienionych grzybów(i nie tylko tych): H, Różański: https://rozanski.li/4683/wybrane-grzyby-lecznicze-lasw-krosnienskich/

Ciekawostki

Makaron z łyka brzozy

Na jednej z najstarszych – i najlepszych polskich stron internetowych dotyczących survivalu (którą serdecznie polecam). Znalazłem kiedyś ciekawy tekst o brzozie, napisany przez jedną z legend Polskiego survivalu, Bartosza Gorayskiego. Mówi tam także o wykorzystaniu łyka brzozy jak „makaronu”. Pozwolę tutaj przytoczyć cytat :

„…a w przypadku skrajnego głodu można zdejmować nożem brzozową korę i strugać mokrą warstwę znajdującą się pod nią do jakiegoś naczynia by ją potem ugotować i zjeść jak makaron. Można zebrać garść brzozowego kambium i włożywszy do ust żuć je jak prymkę tytoniu. Brzozowa masa do żucia ma przyjemny zapach i delikatny smak, w którym można by się doszukiwać aromatu świeżego ogórka lub niezbyt dojrzałego arbuza. Jest lekko chrupiąca i nieco włóknista lecz w miarę upływu czasu na skutek przeżuwania staje się miękka nie tracąc przyjemnego smaku. Żucie takiej brzozowej prymki dość dobrze pozwala oszukać pragnienie czy nawet pierwszy głód. Jest jeszcze jedna tajemnica: dobrze przeżutą prymkę z brzozowego kambium można wysuszyć i uzyskać w ten sposób drobno utarte włókna, których można potem użyć w charakterze rozpałki do hubki ”  Tutaj link do tego wpisu 

Kilka innych, przydatnych faktów związanych z brzozą:
W moim pokoju mam nawet fototapetę z brzozowym zagajnikiem 😉
  • Duże płaty kory brzozy mogą posłużyć jako zadaszenie w szałasu;
  • Grubsze płaty kory brzozy świetnie posłużą jako, talerz czy deska do krojenia;
  • Z brzozą żyje w symbiozie grzyb koźlarz;
  • Z brzozy pozyskuje się ksylitol;
  • Dawniej wierzono, że brzoza ma magiczne moce, np. Słowianie wierzyli że brzoza chroni przed urokami i duchami. Dlatego też wykonywano kołyski z brzozy, mające uchronić dzieci. A wiedźmy robiły z nich swoje miotły.
Łódź z żaglem z kory, mojego autorstwa

Tym wpisem chciałem pokazać jak wiele skarbów daje nam Natura. Skarbów które są na wyciągnięcie ręki, jednak trzeba wiedzieć jak je wykorzystać i szkoda że wiedza zanika. Tutaj opisałem tylko jedną roślinę, a praktycznie każda roślina czy grzyb ma jakieś zastosowanie. Wyobraźcie sobie gdyby, tam gdzie jest to możliwe, zamiast plastiku ludzie wykorzystywali by np. korę brzozy. Wełnę, czy len zamiast poliestru. Zamiast sztucznych tabletek i pigułek na wszystko, stosowano by jedynie napary, wyciągi, czy nalewki. Do barwienia, czy poprawiania smaku wykorzystywano by jedynie naturalnych substancji. Już od dawna można kupić talerze wykonane z otrębów, lub szczoteczki z bambusa – myślę że tą drogą powinien zmierzać świat.

PAMIĘTAJCIE !

Chcąc pozyskać surowce z brzozy, najpierw zalecam skonsultowanie tego z właścicielem terenu. Kiedy zbierałem oskołę, czy korę brzozy, zwykle miałem pozwolenie od swojego leśniczego. Leśniczy nie gryzie i załatwienie takiego pozwolenia nie powinno być problemem. Nigdy nie zdzierajcie kory z żywych drzew, a po zbiorze oskoły zawsze zadbajcie o jak najlepsze zabezpieczenie rany. Błyskoporek podkorowy jest pod częściową ochroną.

A wy jakie jeszcze znacie zastosowania brzozy ?

Jeżeli uważacie ten post za wartościowy to będę wdzięczny za udostępnianie.

P.S.

Dziękuję  wszystkim za podesłanie zdjęć – bez nich ten wpis nie pełny.

Miro z Lasa
Podąrzaj Miro z Lasa:

Miro z Lasa
Ostatnie wpisy

Skomentuj

Witryna wykorzystuje Akismet, aby ograniczyć spam. Dowiedz się więcej jak przetwarzane są dane komentarzy.